
Czy wraz ze wzrostem przychodów z ceł w USA ceny ropy spadną, czy też odwrócą się na geopolitykę?
Wykres słupkowy pokazujący cotygodniowe zmiany zapasów ropy naftowej w USA od października 2024 do września 2025 r.
Zastrzeżenie:
Podane dane dotyczące wydajności nie stanowią gwarancji przyszłych wyników.
Często zadawane pytania
Ceny ropy ryzykują spadek do 60 dolarów, ponieważ podaż rośnie szybciej niż popyt. USA produkcja łupkowa pozostaje odporna, OPEC+ stopniowo dodaje baryłki, a światowe zapasy rosną. Jednocześnie słabszy wzrost PKB w głównych gospodarkach oraz negatywny wpływ ceł osłabiają konsumpcję. Niedopasowanie między podażą a popytem wywołuje presję spadkową.
Nagły wstrząs geopolityczny mógłby zatrzymać lub odwrócić spadek. Na przykład nowe lub rozszerzone sankcje wobec rosyjskiej ropy, niestabilność na Bliskim Wschodzie lub zakłócenia na szlakach morskich, takich jak Cieśnina Ormuz, mogłyby ograniczyć podaż. Tego rodzaju ryzyka często wywołują gwałtowne wzrosty cen, nawet gdy fundamenty rynku wskazują na osłabienie.
Taryfy mają podwójny efekt. Z jednej strony wzmacniają dolara amerykańskiego i zmniejszają deficyt handlowy, czyniąc ropę naftową droższą dla kupujących używających innych walut. Z drugiej strony osłabiają globalne przepływy handlowe, zmniejszają działalność produkcyjną i hamują popyt konsumpcyjny – co wszystko wpływa na zmniejszenie zużycia ropy. Efekt netto jest zwykle negatywny dla ceny ropy.